|
Fajny humor - Strona 1 >> w prawoJakim przyrządem i w jakich jednostkach mierzy się choroby weneryczne? - Przyrząd to syfmiarka, a jednostki to kiłometry! Kowalski skarży się lekarzowi: - Panie doktorze, nie minął miesiąc od naszego ślubu, a ja ogłuchłem na prawe ucho! - Na prawe? - dziwi się lekarz. - Czy pańska żona jest leworęczna? Przychodzi klient do restauracji: - Poproszę lody truskawkowe. Kelner przynosi lody, a klient krzyczy: - Co ta mrówka robi w moich lodach?! - Nie wiem, pewnie jeździ na nartach... - Jaki jest największy komplement dla garbatego? - Równy z ciebie gość! Dermatolog wyjaśnia przyczyny łysienia... - Jeśli pacjent łysieje od czoła, to od myślenia. Jeśli od czubka głowy, to od seksu. Jeśli i tu, i tu, to od myślenia o seksie... Co w dzisiejszych czasach robi praktyczna blondynka? - Ubiera się na kredyt rozbiera za gotówkę! Wieczorem mąż mówi do żony: - Kiedy nasz sąsiad kupił sobie video, my też kupiliśmy sobie video. Kiedy nasz sąsiad kupił sobie nowe auto, my też kupiliśmy sobie nowe auto. Ale co zrobimy teraz, kiedy wziął sobie nową żonę?! Żona do męża: - Wypij to lekarstwo! - Coś ty, przecież to jest specyfik dla naszego psa?! - Tak, ale jak pies zobaczy, że ty pijesz, to może i sam wypije... Opowiada Woskowinek: - Do mnie zagląda czasem taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboo w uszku i nie może mnie dostać Na to pruchniaczek: - Do mnie wpada razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic nie może mi zrobić... Odzywa się Grzybek pochewka: - A do mnie zagląda czasem taki łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę... Na to wyrywa się pruchniaczek - O, o! Tego gnoja ja też nam... Panna poszła na imprezę, kiedy zadzwoniła do niej starsza na komórkę. Ale ze względu na muzykę nie słyszała i nie odebrała telefonu. Wracając do domu czyta SMSa od mamy: - Co, laske robisz ze nie odbierasz? Tak to jest, jak się pisze bez polskich znaków... Lekarz radzi stuletniemu dziadkowi, aby przestał palić papierosy. - Ale dlaczego? - dopytuje się dziadek. - Nikotyna jest szkodliwa dla zdrowia. Kto dużo pali, ten krótko żyje. W drugą noc po ślubie "blondyn" zabił swoją młodą żonę. Rozprawa w sądzie.Sędzia pyta: -Dlaczego zabił pan swoją żonę? -Bo dziewicą nie była! -To dlaczego dopiero drugiej nocy? -Bo pierwszej nocy była.
pozdro -Jak długo żyje mysz? -To zależy od kota!!!;) |